Na początek - weselny koszmar z USA. Panna młoda ponoć od dziecka marzyła, aby ktoś ją zjadł. Marzyła też o tym, aby obok stanął drugi podobny tort - rzeźba jej małżonka. Cukiernik, na szczęscie, nie dał rady.
Lubię wesela. Nie lubię weselnych obciachów. Jesli jakiś wytropicie, przysyłajcie: weselna{malpa}gmail.com
PS. Na tego bloga wrzucam to, co nie pasuje do mojego nieobciachowego bloga o ślubach i weselach - patrz linki poniżej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz